Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czapki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czapki. Pokaż wszystkie posty

Czapeczka w kolorze szlafroczka :)


Nie jesienne kolorki, ale jesień u mnie w domu upłynie na pobycie mojej mamy w Krakowie na radioterapii przez równe 4 tygodnie. 
Od 22 października.
Dlatego tez wydziergałam jej czapeczkę w kolorku szlafroczka.
Zimno chyba będzie, więc po co ma marznąć. niestety włosy zaczną jej rosnąć chyba dopiero na wiosnę....


Szydełkowa czapka z bardzo szybkiego schematu dla początkujących


 Dziś fotki następnej szydełkowej czapeczki.
Tym razem z grubszej włóczki. Jest to bardzo szybki wzór do wydziergania.
 Zrobiłam ją w 1,5 godziny oglądając przy tym film.

 Wzór jest tak powtarzalny, że nie trzeba prawie nic liczyć i spoglądać na schemat. 
Świetny dla początkujących.


Jednak w dwóch ostatnich rzędach musiałam zmodyfikować trochę. Była by za ciasna. nie odejmowałam oczek, a zostawiłam po trzy oczka. Potem dodałam jeszcze dwa rzędy.


I dla Was schemat.


Szydełkowe czapeczki


Dziś dla odmiany dwie szydełkowe czapeczki wydziergane w dwa dni.
Mam po chemii straciła wszystkie włoski, więc wydziergałam jej czapeczki "domowe". ma śliczną peruczkę, ale w domu w niej nie chodzi. Chciała coś do ubrania na szybko, gdy np. ktoś zapuka do drzwi.

Pierwsza z włóczki mięciutkiej i w pastelowym kolorze.
ładnie się prezentuje na głowie ze względu na na ciekawy wzór.




 Druga taka bardziej prosta.

Opaska na szybko



Dziś powstała opaska. Wzór odgapiony na Spotkaniu Robótkowym.
Bardzo prosta. Udało mi się ją zrobić w godzinkę. Dodałam też kwiatka wykonanego na Hana-Ami Loom z drewnianym koralikiem, bo coś mi brakowało. Wzór rewelacyjnie schodzi z drutów, a nie ma możliwości by się pomylić. Sam motyw to 6 rzędów na prawej stronie, a lewa - jak schodzą z druta.
Chyba jeszcze sobie zrobię podobną. Zastanawiam się czy zima nie nadchodzi, bo w tym tygodniu powstała jeszcze czapeczka, choć w czapkach chodzę bardzo rzadko ;)

Rozrysowałam Wam wzór.

 

CZAPKA Z FILCOWANYM KWIATKIEM

Na drutach umiem robić "od zawsze", ale pierwszy raz odważyłam sie wydziergać czapkę.
Robiłam ją na całym filmie ZMIERZCH Eclipse. Udało mi się nawet nie pruć. :)
Na drugi dzień dorobiłam filcowanego kwiatka z tej samej włóczki. Była miękka, więc nie było obawy, że złamię igły.
Czapeczka cieplutka. Już wczoraj wypróbowana po seansie premiery ZMIERZCH Przed świtem.