Dziurkacz motylek z poprzedniego postu


 Dostałam parę maili/pytań dotyczących motylka na karteczce komunijnej.
Jest to motylek wykonany dziurkaczem Marthy Steward.
Wielkość motylka to 4,6cm x 3cm.
Był on moim marzeniem, zakup raczej nie wchodził w grę ze względu na cenę (ponad 80zł).
Jednak marzenia się spełniają i stałam się posiadaczką tego sprzętu.

  

 Same motylki białe lub mix kolorów możecie kupić na moim Allegro:
Może choć sprzedaż scrapek podreperuje mój budżet po zakupie dziurkacza... ;)




A tutaj jeszcze kilka przykładów wykorzystania motylka.




Moja pierwsza scrap'owa kartka


Moja pierwsza kartka.
Nigdy nie robiłam kartek scrap'owych, ale po pooglądaniu sklepowych opadły mi ręce. Postanowiłam zrobić chrześniakowi mojego męża coś od nas samych.
Co o niej sądzicie?


RÓŻYCZKI tutorial prosty



Jak wykonać takie różyczki? 
Bardzo prosto. Znalazłam opis na zagranicznej stronie, ale niestety nie znam linku, więc zrobiłam mały tutorial.

Potrzebujemy:
- dziurkacz kwiatek 2,5-3,7 cm
- arkusz papieru (najlepiej o gramaturze 160g - 250g)
-nożyczki
-klej Magic lub podobny
- szczypce lub pincetę.

Z papieru wycinamy 5 kwiatków.


Rozcinamy, by wydłużyć płatki tak jak na fotce.trochę marnie widać, ale światło wieczorne jest niezbyt, niezbyt....

 
  
Zginamy każdy płatek i rozprostowujemy.


Składany i sklejamy.
Rozpoczynamy sklejanie - płatki łączymy parami. 
Płatek z płatkiem po przeciwnej stronie.
Potem przyklejamy do następnego wyciętego kwiatka.


 Wychodzi taka różyczka. Ale musimy szczypcami delikatnie powywijać płatki.
Tutaj jeszcze widać klej, ale po wyschnięciu jest całkowicie bezbarwny.


Takie trochę świateczne...


 Jajeczko na szybko tak bez planu...

I wiaderko na moja kochaną miętę. Wiaderko przerdzewiało od dołu, a że ja jestem chomikiem, to nie wyrzucam, a robię recynkling.
Trochę akrylówki, serwetka, lakier bezbarwny i...doniczka gotowa.

To dzis jeszcze trzy serwetki szydełkowe...może do koszyczka?


Trzy serweteczki. Białe. idealne do koszyczka wielkanocnego ze święconką :)



NIE-wielkanocne prace ręczne.

 Dziś robótkowo, ale nie Wielkanocnie. W tym roku postanowiłam dać sobie "na luz" i nie robić żadnych jajek czy baranków. Nie mówiąc już o szydełkowych kurkach.
Moje dzisiejsze prace, to powyższy pojemnik na pędzle i szydełkowe podstawki pod kieliszki, które będą prezentem dla mojej teściowej. Ona lubi takie zajączkowo-wielkanocne prezenty, choć u mnie w domu na Wielkanoc nie dawało się żadnych prezentów :)
Kubek to raczej z recyklingu : pudełko po karmie dla rybek, resztki koronki bawełnianej i guziczek.
Podkładki, to także resztki włóczki i kordonka.


Serwetka na urodziny


Dość duża serwetka dziergana wieczorami.
Prezent dla mamy na 65 urodziny - 3 kwietnia kończy 65 lat.

9 kwietnia jedzie na badanie do kliniki w Krakowie na Grancarskiej - mammtomiczna biopsja piersi.
Wali mi się wszystko...a 10 kwietnia mój syn kończy 18 lat....

"Sekrety Makijażu" Eryki Sokólskiej

Dziś temat zupełnie nie związany z robótkami, a z makijażem,
 ale bardzo bliski każdej kobiecie.

W EMPIKU za niecałe 50 zł można zamówić/kupić książkę 
"SEKRETY MAKIJAŻU" Eryki Sokólskiej.
Książkę kupiłam w AVON i muszę przyznać, ze był to dobry zakup.


Książkę skwitować można jednym zdaniem : są tu przedstawione podstawy makijażu, które dla żadnej z kobiet nie powinny być obce.

 Autorka i makijażystka Eryka Sokólska zdradza w niej swoje zawodowe triki – dzięki którym można wykonać makijaż wydobywający i podkreślający atuty urody, a tuszujący niedoskonałości.
W książce oprócz modelek wystąpiło dwadzieścia gwiazd. Kobiety te na co dzień widuje się w telewizji i na okładkach kolorowych pism. 

 Z książki  można dowiedzieć się, co się kryje pod określeniem "dobry makijaż". Zawiera ona mnóstwo cennych informacji na temat produktów, odpowiednich dla danej kobiety i porady, w jaki sposób je dobierać i stosować. Wiedza teoretyczna i praktyczne wskazówki opisane w książce pomogą bawić się makijażem i tworzyć różne jego wersje, w zależności od indywidualnych cech urody, wieku, a także okoliczności. 


 Warto wspomnieć, że każda złotówka ze sprzedanego egzemplarza książki zostanie przekazane na „Wielką Kampanię Życia- AVON Kontra Rak Piersi“.

Wspominki czyli szydelkowe rękawiczki sprzed 81 lat :)


Muszę Wam coś pokazać.
Chciała bym bardzo, by nasze robótki przetrwały też tyle lat, by nasze wnuki mogły się nimi pochwalić tak, jak ja chcę teraz to zrobić.
Na fotce rękawiczki ślubne mojej babci, imienniczki Janki.
Są wydziergane na szydełku na jej ślub z moim dziadkiem Edmundem
- UWAGA - UWAGA -
81 lat temu !!!!
Dokładnie w 1932 roku !!!


Rękawiczki są w idealnym stanie. Nie mają żadnych uszkodzeń, zaciągnięć czy braków.
Moja babcia bardzo je szanowała, a ja postępuję tak samo. Kolor był kremowy i taki pozostał do dzisiejszego dnia.

Wykończenia, wydziergania i reszta....



 Dziś dzień wykończeniówek. Skończyłam serwetę szydełkową 110x110 cm, którą robiłam od zeszłego roku. Nie miałam do niej serca. 
Ciągle mnie od niej odpychało, ale wreszcie się udało zakończyć.


I dwie bransoletki na szybko z końcówki koralików, które pozostały mi po mojej firmie. Piękna butelkowa zieleń. Może się ktoś skusi?

 

 A taką włóczkę kupiłam dzisiaj. Jeszcze nie wiem, co z niej zrobię. 
Jest jej 25 dkg, pięknie cieniowana....w jednym moteczku.