Życie równoległe...


To mój drugi blog.
Pierwszy , to Loreen Doll Page - blog o mojej lalkowej pasji.

Podobają Ci się moje prace?
Napisz do mnie.
Możesz nabyć te, które pokazuję na blogu lub zamówić .

Wykonam zlecenia dla małych galerii prezentów lub kwiaciarni.
Zapraszam do współpracy!!!!



No to zaczynamy :)

Odnowione fotografie z 1908 roku

Dwa zdjęcia w słabym stanie, bo z 1908 roku. Zrobione w Asnieres we Francji.
Moja pamiątka rodzinna, która jest dla mnie bardzo ważna. Mam oprócz lalek i robótek ręcznych jeszcze jedno hobby - genealogię.
Trochę pobawiłam się Paint Shop Pro i fotki wyglądają teraz tak jak poniżej.
Nie jest to szczyt obróbki, ale i tak jestem na chwilę obecną zadowolona z efektów. Nessa pewnie by skrytykowała :)

Na fotce poniżej mój pradziadek wraz z babcią i jej bratem. Moja babcia ma tutaj parę miesięcy, bo urodziła się w 1907 roku.

Fotki zrobione 16 września 1908 roku.

Tutaj znów babcia, ale w wózku i obok jej brat, a mój wujek.
Foto przy ich domu.

Wspomnienia tuszem zapisane


W 1986 roku moja mama została kierownikiem świetlicy przy Szkole Podstawowej Nr 3 w Chrzanowie. W następnym roku powstał pomysł zrobienia Kroniki Świetlicy. I stało się tak, że ja już 2 lata po skończeniu tej szkoły musiałam zrobić pierwszą stronę wspomnianej kroniki. Potem przez lata pisałyśmy wraz z mamą notatki z wydarzeń tejże świetlicy rysując różne dodatki do wpisów. Niestety nie były wtedy dostępne aparaty cyfrowe, by wklejać zdjęcia.
7 czerwca 2008 roku świętowaliśmy 100 –lecie naszej szkoły. Mój syn był wtedy w VI klasie, a ja jako przewodnicząca z trójki klasowej załapałam się do przygotowania obchodów.
Udało mi się wtedy też sfotografować opisaną powyżej kronikę świetlicy.
Wykonana była przeze mnie pierwsza strona. Całość piórkiem i tuszem.
Cieszę się, że po tylu latach mogłam ją znów zobaczyć !!!

Łabędź z origami 3D

Mała odskocznia od robótek...
Łabędź wykonany techniką origami 3D. Fajna sprawa, ale bardzo długo się robi....
Stoi już u mnie długo, a dopiero teraz doczekał się obfocenia ")

Ma 30 cm wysokości.




Następne dwie zawieszki z gliny

Bawię się gliną dla zabawy, bo po otwarciu opakowania bardzo szybko wysycha. Przy moich miniaturowych wisiorkach taka paka starczy na długo, więc trzeba ją szybko wykorzystać.

Pierwsza zawieszka kojarzy mi się z Peru. Kiedyś widziałam film, gdzie takie coś wykonywali. Oczywiście barwniki mieli naturalne ;)

Druga , to serduszko.
Już poszła do nowej właścicielki.


Fajna zabawa - POLECAM !!!!

Wisiorki z gliny samoutwardzalnej

Dwa wisiorki wykonane z gliny samoutwardzalnej (białej), pomalowane brązową i złotą akrylówką. Powleczone dwukrotnie akrylówką bezbarwną.

Wyglądają zupełnie jak ciasteczka czekoladowe.
Muszę jeszcze nad tym popracować, bo to jeszcze nie to....



Gliniane talerzyki na biżu + serwetka szydełkowa


Tym razem coś innego, a mianowicie talerzyki wykonane z gliny rzeźbiarskiej samoutwardzalnej, pomalowane białą akrylówką i akrylówką bezbarwną.
Do tego serwetka szydełkowa wykonana na szybko, bo w godzinę.

Tak wyglądał talerzyk jeszcze nie utwardzony.

To drugi - mniejszy.

A to w całej okazałości - serwetka.


Pomysł na talerzyki zaczerpnięty ze strony :
TUTAJ TUTORIAL

Dziś tłusty czwartek i moje urodziny. Postanowiłam, że zamiast tortu zjem pączki, ale udało mnie się tylko 4 szt. pochłonąć...jeszcze 3 czekają...... 250 kalorii na sztukę....


Filcowane jajo + kwiatek z rafii

Pomieszałam dwie techniki : filcowane na sucho jajo styropianowe + kwiatek z rafii syntetycznej zrobiony na Hana-Ami Flower Loom from Clover.

Jajo jak jajo, ale efekt całkiem ciekawy.... koty maja się czym bawić.

Walentynkowo - podgrzewacz szydełkowy

Walentynki....
Nie jestem zwolenniczką tego święta, ale na prośbę mojego syna wykonałam dla jego sympatii świecznik/podgrzewacz (mam nadzieję, że tutaj nie wejdzie i go nie zobaczy, a jak wejdzie, to ...jej strata :)
Wzór zaczerpnięty od Alinki z bloga TUTAJ.

Muszę przyznać, że robi sie go bardzo szybko !!!!!


Teraz usztywnia sie na kaloryferze.


Ciekawe czy przypadnie do gustu prawie siedemnastolatce.....

Ale jajo filcowane


Postanowiłam ufilcować choć jedno jajo na próbę.
Szybko mi to poszło, bo w niecałą godzinę powstała pisanka.
Mam jeszcze jedno jajo do ufilcowania.

Nie jestem w 100% zadowolona z obrazka, ale styropian pod igłą zaczął się kruszyć. Chyba trafiłam na jajko made in China...

Butelka z dekoracją z rafii syntetycznej


Zapomniałam wcześniej dodać tej fotki...
Dekoracje z rafii bardzo fajnie prezentują się na butelkach zrobionych ze sznurka.

Następne kwiatki z rafii

45 metrów rafii już mi sie kończy...szkoda, bo fajnie się bawię...:)
Trzeba by teraz zarobić na następne metry, bo ja kobieta bez pracy raczej tak bezsensownie kasy wydawać nie powinnam....

Zapraszam na moje Allegro. gdyby ktoś był chętny na zakup większej ilości,
to cena do negocjacji.

KWIATY DEKORACYJNE Z RAFII

Wszystkie kwiaty dekoracyjne z rafii syntetycznej, które zrobiłam przez ostatni tydzień.
Można wykorzystać je do dekoracji prezentów, butelek, mieszkania.
Cena 7 zł za sztukę + koszt przesyłki.
Wielkość kwiatu od 8-11 cm.